Higiena doju a jakość mleka: Standardy, które budują zysk
Jakość mleka odbieranego z gospodarstwa jest bezpośrednim odzwierciedleniem profesjonalizmu hodowcy. Liczba komórek somatycznych (LKS) oraz ogólna liczba drobnoustrojów (OLD) to parametry, które decydują o cenie surowca, a w skrajnych przypadkach – o dopuszczeniu go do handlu. Higiena doju to jednak coś więcej niż tylko mycie gum strzykowych. To cały system procedur, który ma na celu ochronę kanału strzykowego przed wnikaniem patogenów środowiskowych.
Współczesna krowa mleczna produkuje ogromne ilości surowca, co wiąże się z dużym obciążeniem tkanki wymienia. Każde niedopatrzenie podczas doju to otwarta droga dla bakterii takich jak Staphylococcus aureus czy E. coli, które mogą wywołać zapalenie wymienia (mastitis). Skuteczna profilaktyka opiera się na łańcuchu czynności: od czystego stanowiska, przez przygotowanie strzyków, aż po dezynfekcję po udoju.
Procedura doju krok po kroku
Prawidłowy dój powinien trwać krótko i przebiegać w spokojnej atmosferze. Stres u krowy powoduje wyrzut adrenaliny, która hamuje działanie oksytocyny – hormonu odpowiedzialnego za oddawanie mleka. Oto kluczowe etapy, których nie można pominąć:
- Przeddój: Wydojenie pierwszych strug mleka do przeddojacza pozwala na wizualną ocenę jakości mleka (obecność kłaczków, krwi, wodnistość) oraz usunięcie najbardziej zanieczyszczonej partii mleka z kanału strzykowego.
- Czyszczenie strzyków (Pre-dipping): Użycie jednorazowych ręczników papierowych lub pranych ściereczek bawełnianych (jedna na każdą krowę!) pozwala usunąć zanieczyszczenia mechaniczne. Stosowanie pianek dezynfekujących przed dojem drastycznie obniża OLD.
- Osuszanie: Strzyki muszą być całkowicie suche przed założeniem aparatu udojowego. Wilgoć spływająca ze strzyków do kolektora to jedna z głównych przyczyn zakażeń krzyżowych w stadzie.
Znaczenie dezynfekcji po udoju (Post-dipping)
Po zdjęciu aparatu udojowego, kanał strzykowy pozostaje otwarty jeszcze przez około 20-30 minut. Jest to moment, w którym krowa jest najbardziej narażona na wnikanie bakterii z podłoża. Stosowanie środków typu „post-dip” na bazie jodu, chlorheksydyny lub kwasu mlekowego tworzy fizyczną i biologiczną barierę na strzyku.
Wykorzystanie preparatów o właściwościach pielęgnacyjnych (z dodatkiem gliceryny lub lanoliny) zapobiega pękaniu skóry strzyków. Gładka skóra trudniej ulega zanieczyszczeniu i jest łatwiejsza do umycia podczas kolejnego doju. Dobrą praktyką jest rzucenie zwierzętom świeżej paszy na stół paszowy tuż po udoju – dzięki temu krowy stoją i jedzą, zamiast kłaść się na stanowisku, co daje czas na samoczynne zamknięcie się kanału strzykowego.
Budynek inwentarski a higiena mleka
Nawet najdoskonalsza procedura doju zawiedzie, jeśli krowy będą przebywać w brudnym otoczeniu. Nowoczesne obory, projektowane z myślą o łatwym utrzymaniu czystości, wykorzystują materiały gładkie i odporne na dezynfekcję. Ściany wykonane z płyt warstwowych PIR są nie tylko ciepłe, ale przede wszystkim nienasiąkliwe i łatwe do mycia myjką ciśnieniową.
Zapewnienie suchej ściółki i sprawnego systemu usuwania obornika (zgarniacze automatyczne) ogranicza kontakt wymienia z odchodami. To system naczyń połączonych: im mniej bakterii w otoczeniu krowy, tym mniejsza presja infekcyjna podczas samego procesu doju.
Konserwacja urządzeń i chłodzenie
Ostatnim elementem układanki jest poprawność działania aparatury udojowej. Regularna wymiana gum strzykowych (zazwyczaj co 2500 dojeń) oraz sprawdzanie stabilności podciśnienia zapobiega urazom mechanicznym końcówek strzyków. Uszkodzony zwieracz strzyka nigdy nie będzie stanowił skutecznej bariery dla bakterii.
Natychmiastowe schłodzenie mleka do temperatury poniżej 4°C hamuje namnażanie się bakterii, które mogły dostać się do surowca mimo zachowania higieny. Inwestycje w nowoczesne tanki chłodnicze z odzyskiem ciepła to podwójna korzyść: idealna jakość mleka i darmowa ciepła woda do mycia hali udojowej.